Co dzieje się, kiedy mężczyzna próbuje zdobyć kobietę zgodnie z zasadą "Przez żołądek do serca", a przy tym nazywa się Tomasz Karolak i ma nieprzeciętny dar pakowania się w tarapaty? Odpowiedź już w listopadzie w kinach, ale jedno jest pewne: powodów do śmiechu na pewno nie zabraknie.Zobacz cały artykuł w serwisie film.interia.pl »